Możecie zobaczyć jak do końca programu Turbo Fire wygląda plan treningów. Jest dosyć sporo HIITów za którymi średnio przepadam i zauważyłam, że nie działają na moje ciało jak powinny. Jednak bardziej polubiłam poprzedni miesiąc zaawansowany.
Jeśli chodzi o ból, na który wcześniej się skarżyłam, praktycznie już go nie odczuwam. Tabletki nadal biorę, żeby zapalenie do końca zniknęło, ale wychodzi na to że i tak zużyję tylko pół opakowania, żeby to się nie faszerować chemią jak już nie potrzeba. Wyjdzie jednak to w czasie.
A teraz dziewczyny trochę motywacji, żeby nakręcić się na maxa. Już nie mogę się doczekać hehe :)
Śliczne, też będziemy takie :)
Do roboty , KONIEC z obijaniem się :)























